Jesienne dekoracje można zrobić z liści, kilku gałązek, słoików i resztek tkaniny, bez kupowania gotowych zestawów. Najwięcej czasu zajmuje zwykle nie samo składanie ozdób, lecz dokładne wysuszenie naturalnych materiałów. Mokre liście marszczą się po przyklejeniu, a wilgotne szyszki potrafią zostawić plamy na podłożu. Poniżej znajdują się instrukcje wykonania wianka, girlandy, lampionów i materiałowych dyń. Każdą dekorację można dopasować do miejsca, które ma zdobić, zamiast później szukać dla niej wolnego kąta.
Przygotowanie materiałów: co zebrać, co wysuszyć, czym kleić
Na początek wystarczą materiały w trzech kolorach, na przykład brązowe szyszki, żółte liście i kremowa tkanina. Ograniczona paleta ułatwia łączenie różnych ozdób. Do zbierania nadają się liście bez czarnych plam, suche żołędzie, niewielkie gałązki oraz szyszki bez śladów pleśni. Nie ma potrzeby przynosić całej torby: na mały wianek i girlandę wystarczy kilkanaście liści oraz garść dodatków.
- Narzędzia: nożyczki, sekator do cienkich gałązek, igła, mocna nić i pistolet do kleju na gorąco.
- Materiały pomocnicze: sznurek jutowy, cienki drut florystyczny, tektura, papier do pieczenia i klej do papieru.
- Bazy dekoracji: obręcz wiklinowa lub metalowa, czysty słoik, ścinki tkanin i wypełnienie poduszkowe.
Liście należy rozłożyć między arkuszami chłonnego papieru, obciążyć książkami i pozostawić na 5–7 dni. Wilgotny papier trzeba wymienić, szczególnie po pierwszej dobie. Grube liście mogą schnąć dłużej. Szyszki najlepiej oczyścić miękką szczoteczką i rozłożyć w przewiewnym, suchym miejscu na kilka dni; nie powinny trafiać do zamkniętego pojemnika prosto ze spaceru.
Klej na gorąco przydaje się do szyszek i grubych elementów, ale na cienkich liściach tworzy widoczne zgrubienia. Do papieru i płaskich dekoracji lepsza jest cienka warstwa kleju introligatorskiego. Pod pistoletem należy położyć podkładkę odporną na temperaturę, a drobne elementy dociskać drewnianym patyczkiem, nie palcem.
Wianek z gałązek i szyszek na drzwi
Najłatwiejsza wersja powstaje na gotowej obręczy o średnicy 25–30 cm. Wystarczy ozdobić jej dolną połowę, pozostawiając górę odsłoniętą. Taki układ potrzebuje mniej materiału i łatwiej zachowuje równowagę niż wianek szczelnie oblepiony dodatkami.
Mocowanie warstw bez widocznych łączeń
Najpierw należy przymocować pętlę do zawieszania. Sznurek owija się wokół górnej części obręczy i wiąże podwójnym węzłem. Zrobienie tego na końcu bywa kłopotliwe, bo gotowe dekoracje zasłaniają dostęp do bazy.
Z cienkich gałązek tworzy się niewielkie pęczki długości około 12–15 cm. Każdy pęczek należy przyłożyć do obręczy i owinąć drutem w dwóch miejscach. Kolejny powinien zachodzić na mocowanie poprzedniego. Wszystkie gałązki układa się w jednym kierunku, dzięki czemu całość wygląda spójnie.
Szyszki najlepiej najpierw rozłożyć bez klejenia, po trzy lub pięć w dolnej części wianka. Po ustaleniu układu można przykleić małe sztuki do gałązek. Większe bezpieczniej dodatkowo przewiązać drutem wsuniętym między dolne łuski; sam klej może puścić przy trzaskaniu drzwiami.
Na końcu w szczeliny wsuwa się liście, krótkie łodygi traw lub kawałek jutowej wstążki. Końcówki drutu trzeba zagiąć do środka, żeby nie rysowały drzwi. Gotowy wianek warto zawiesić próbnie i sprawdzić, czy nie przechyla się na cięższą stronę.
Wianek z suszonych liści najlepiej zawiesić wewnątrz albo pod zadaszeniem. Deszcz i wilgoć szybko odkształcają liście, a silny wiatr wyłamuje kruche łodygi.
Girlanda z liści, która nie rozpada się przy zawieszaniu
Do girlandy nadają się płaskie, wysuszone liście klonu lub dębu. Bardzo kruche egzemplarze lepiej zastąpić liśćmi wyciętymi z papieru pakowego. Na odcinek długości 1 metra wystarczy zwykle 9–12 elementów. Zbyt gęsto zawieszone liście nachodzą na siebie i tracą wyraźny kształt.
- Odciąć sznurek o około 40 cm dłuższy niż planowana dekoracja, zostawiając po obu stronach zapas do wiązania.
- Rozłożyć liście na stole w odstępach 8–12 cm. Przeplatać większe z mniejszymi, zamiast układać największe obok siebie.
- Na odwrocie każdego liścia, tuż przy nasadzie ogonka, przykleić niewielki pasek cienkiego papieru. Pozostawić do pełnego wyschnięcia.
- Przez wzmocnione miejsce przewlec igłą cienką nić. Zrobić luźną pętelkę i przywiązać ją do głównego sznurka.
- Zawiesić girlandę z lekkim zwisem i dopiero wtedy poprawić odstępy między liśćmi.
Papierowe wzmocnienie rozkłada naprężenie na większą powierzchnię, więc nić nie przecina od razu suchej blaszki liściowej. Girlandy nie należy mocno napinać ani montować nad kaloryferem, gdzie liście szybko stają się jeszcze bardziej łamliwe. Przy ścianie można użyć haczyków samoprzylepnych dobranych do rodzaju powierzchni.
Lampion ze słoika: ciepłe światło bez otwartego ognia
Potrzebny jest czysty słoik z szerokim otworem, kawałek sznurka i świeczka LED na baterię. Etykietę najłatwiej usunąć po namoczeniu naczynia w ciepłej wodzie z płynem do naczyń. Przed dekorowaniem szkło musi być suche i odtłuszczone, inaczej klej zacznie odchodzić razem z ozdobą.
Dolną część słoika można okleić kilkoma kawałkami cienkiej bibuły w odcieniach bursztynu. Klej nakłada się oszczędnie, miękkim pędzlem, a papier dociska od środka ku brzegom. Niewielkie zakładki są w porządku: po włączeniu lampki dadzą ciemniejsze smugi. Górna połowa szkła powinna pozostać odsłonięta, żeby lampion nie wyglądał ciężko.
Po wyschnięciu wokół gwintu owija się sznurek i wiąże małą kokardę. Pod sznurek można wsunąć jeden liść, ale nie warto dodawać kilku warstw. W środku wystarczy lampka LED; luźny mech czy susz nie są potrzebne i utrudniają wymianę baterii.
W słoiku ozdobionym papierem, sznurkiem lub suszonymi roślinami należy stosować wyłącznie światło LED. Dekoracji nie wolno ustawiać przy palniku, kominku ani innym źródle wysokiej temperatury.
Miękkie dynie z resztek tkanin
Na niewielką dynię nadaje się bawełna, len albo cienki welur. Gruby materiał obiciowy trudno ściągnąć przy otworze, a luźna dzianina może przepuszczać wypełnienie. Z koła o średnicy 30 cm powstanie ozdoba szeroka na około 12–15 cm, zależnie od ilości wypełnienia i stopnia spłaszczenia.
Ściąganie tkaniny i formowanie bruzd
Koło należy wyciąć, korzystając z talerza jako szablonu. Około centymetra od brzegu prowadzi się ścieg fastrygowy mocną nicią. Ściegi powinny mieć zbliżoną długość, mniej więcej 5–8 mm. Na początku trzeba zostawić dłuższy koniec nici, który później posłuży do związania otworu.
Po obszyciu obwodu nić lekko się ściąga, tworząc sakiewkę. Do środka wkłada się wypełnienie poduszkowe małymi porcjami, rozprowadzając je również przy bokach. Dynia powinna sprężyście ustępować pod naciskiem; zbyt mocno wypchana będzie trudna do przewiązania.
Otwór należy ściągnąć i zabezpieczyć kilkoma węzłami. Następnie długą igłą z grubszą nicią przebija się środek od dołu ku górze, prowadzi nić po zewnętrznej stronie i ponownie przechodzi przez środek. Czynność powtarza się, dzieląc bryłę na 6–8 części. Każde przeciągnięcie lekko zagłębia nić i tworzy charakterystyczną bruzdę.
Łodygę można zrobić z ciasno zwiniętego paska filcu. Przykleja się ją nad otworem niewielką ilością kleju do tkanin, zgodnie z czasem schnięcia podanym na opakowaniu. Mały filcowy listek zasłoni nierówne marszczenie, jeśli tkanina nie ułożyła się równo.
Ustawienie dekoracji i przechowywanie po sezonie
Na komodzie wystarczą trzy elementy: lampion, dynia i niska miseczka z szyszkami. Powinny różnić się wysokością, ale pozostawiać wolną przestrzeń wokół. Przy stole użytkowym dekoracje najlepiej zebrać na tacy – można je wtedy odsunąć jednym ruchem, bez przekładania każdej drobnostki.
Przed schowaniem ozdoby trzeba oczyścić z kurzu i sprawdzić, czy są całkowicie suche. Wianek oraz girlandę najlepiej przechowywać w sztywnym pudełku, przełożone papierem, bez dociskania ciężkimi przedmiotami. Z lampki LED należy wyjąć baterie. Materiałowe dynie można schować osobno, żeby nie zahaczały o drut i ostre końce gałązek.
